|
Koncerty |
| Autor |
Wiadomość |
#Moderator Tyle co nic.. czas
 .gif)
Pomógł: 4 razy Dołączył: 19 Lut 2010 Posty: 2251
Skąd: porozmawiaj.net 421 pkt
|
Wysłany: 2011-07-16, 09:49 Koncerty
|
|
|
Lubicie taką formę rozrywki ?
Jakie są zalety, a jakie wady ?
Na jakich byliście? xD |
|
|
|
 |
Pomogła: 1 raz Wiek: 15 Dołączyła: 31 Gru 2010 Posty: 624
Skąd: Śląsk 0 pkt
|
Wysłany: 2011-07-16, 20:12
|
|
|
| Nie byłam na żadnym. Wgl nigdzie nie wychodzę z moją jakże cudowną rodzinką. Jak skończę 18 ide się opić. |
_________________ -Nie wytrzymasz ze mną
-Tym bardziej bez Ciebie. |
|
|
|
 |
#Moderator Tyle co nic.. czas
 .gif)
Pomógł: 4 razy Dołączył: 19 Lut 2010 Posty: 2251
Skąd: porozmawiaj.net 421 pkt
|
Wysłany: 2011-07-18, 10:46
|
|
|
| Cytat: | | Jak skończę 18 ide się opić. |
Niezłe postanowienie xD
Ja także na żadnym nie byłem, ale za niedługo będę. Mam takie plany. |
|
|
|
 |
jim
 
Dołączył: 06 Maj 2011 Posty: 120
0 pkt
|
Wysłany: 2011-07-18, 11:08
|
|
|
| Największy na jakim byłem to Open'er dwa lata temu. Wrażenia? Tłum ludzi i strasznie głośno. Wtedy mnie to przerosło, ale z perspektywy czasu dobrze wspominam ten festiwal. |
_________________ -------------------------------
http://lengol.blogspot.com |
|
|
|
 |
#Moderator wymieszana w budyniu
 
Dołączyła: 22 Kwi 2011 Posty: 957
Skąd: Wars i Sawa 0 pkt
|
Wysłany: 2011-07-18, 11:51
|
|
|
| Woodstock. I takie sobie koncerty jak Hunter, T-love, Happysad, Pidżama i w Pułach gigi. Lokalne zespoły, czasem zapraszane z zagranicy. ALe uwielbiam. Plusy to świetna zabawa ze świetną muzyką. Minusy - straszny tłok i przepychanki. W moim przypadku minusem może być też nieposiadanie glanów. |
|
|
|
 |
Dołączył: 19 Lip 2011 Posty: 1
0 pkt
|
Wysłany: 2011-07-19, 10:28 Re: Koncerty
|
|
|
Lubię DETOX rockowa grupa
// A jaki to ma związek z tematem? // Duś |
_________________ popularny stretch kraków ostatnio |
|
|
|
 |
Dołączył: 08 Cze 2011 Posty: 21
0 pkt
|
Wysłany: 2011-07-20, 09:12
|
|
|
Ja lubię koncerty, można się wyszaleć. Jest to trochę inny
rodzaj rozrywki niż dyskoteka |
_________________ hobby |
|
|
|
 |
Dołączyła: 05 Sie 2011 Posty: 48
0 pkt
|
Wysłany: 2011-08-07, 22:46
|
|
|
Cóż, nie mogę się pochwalić specjalnymi osiągnięciami w tej dziedzinie. W zasadzie większość imprez koncertowych w moim fascynującym życiu zaliczyłam w tym roku - a mamy już sierpień. Ostatni wyjazd to Open'er czyt COLDPLAY. Fantastyczna sprawa, mimo tego tłumu, który mało mi kończyn nie powyrywał (włącznie z głową). Klimat zróżnicowany, bo i mnoga tam różnorodność grup i gatunków muzyki. Jeśli wybiorę się kiedykolwiek jeszcze na ten festiwal, to już postaram się o aktywniejszy udział w większej ilości koncertów. W tym roku interesował mnie tylko jeden.
Wcześniej Kortowiada, czyli dla mnie koncerty na Górce Kortowskiej: w tym roku przede wszystkim Dżem, a chwilę wcześniej Farben Lehre. Tu zabawę psują wiecznie wędrujący w tę i z powrotem uczestnicy juwenaliów, którzy jakoś nie bardzo potrafią usiedzieć w jednym miejscu. Poza tym, świetna rzecz i straszliwie duszno w tłumie - mimo iż koncert pod gołym niebem i już nocną porą, można się było chwilami nieźle ugotować. Brać studencka jednak na takie drobnostki nie zważa, grunt, by było piwo i kapela na scenie :D Polecam jak najbardziej, choć trzeba się nastawić, że atmosfera koncertu Dżemu będzie na pewno inna niż na ich występach np na festiwalu im Ryśka - inna publika po prostu.
Koncerty poezji śpiewanej m.in podczas Kortowiady także - klimacik bardzo przyjemny, odprężający, powalający odetchnąć. Czym jeszcze charakteryzują się takie koncerty? Otóż, sporą dawką kapitalnego humoru. Dowcipne wstępy, zapowiedzi do piosenek. Poza tym, rzecz jasna, świetne teksty oprawione piękną muzyką. Aż zazdroszczę, że nie potrafię wciąż grać na gitarze.
Generalnie, podczas koncertów należy uzbroić się w sporą ilość cierpliwości i przygotować na konieczność ignorowania pewnych irytujących...elementów np.: podchmielonych, nierzadko mocno, współsłuchaczy. Nie zważać na okoliczności przyrody i dobrze się bawić - ot cała filozofia |
_________________ "Na zewnątrz miliony deszczowych kropel popełniało masowe
samobójstwo skacząc z wysokości nieba..." - Sobota "Padlina" |
|
|
|
 |
Dobro.
 
Wiek: 22 Dołączyła: 24 Lip 2011 Posty: 78
Skąd: Częstochowa 0 pkt
|
Wysłany: 2011-08-08, 08:17
|
|
|
| Ja uwielbiam koncerty!Często się na nich pojawiam oczywiście jak mam z kimś się udać. Byłam na bardzo wielu koncertach w moim życiu i na pewno się pojawię w najbliższym czasie. Częstochowa gości Blue Cafe:D |
_________________ Bo w tych sercach kamiennych,
złość, obojętność króluje,
nie liczy się nikt, tylko ...Ja...
w nich kłamstwo dominuje |
|
|
|
 |
Wiek: 18 Dołączyła: 01 Sie 2011 Posty: 142
Skąd: Konin 0 pkt
|
Wysłany: 2011-08-09, 00:37
|
|
|
| Jakoś nie przepadam za takimi koncertami. Już jak coś to na jakiś festyn czy dni jakiegoś miasta. Wolę iść gdzieś do Klubu i się tam wyhulać xd |
|
|
|
 |
Dołączył: 02 Paź 2011 Posty: 30
0 pkt
|
Wysłany: 2011-10-02, 03:15
|
|
|
| uwielbiam koncerty byłem ostatnimi czasy na Lady Pank, Budce Suflera, Afromental, Ira, Dodzie i było genialnie klimat muzyczny mi bardzo odpowiadał |
|
|
|
 |
Dołączyła: 18 Lut 2012 Posty: 15
131 pkt
|
Wysłany: 2012-02-29, 15:31
|
|
|
| Ja niedługo będę na koncercie Piotra Lisieckiego, który odbędzie się na promie wiec jakby nie było dodatkowa atrakcja. Kupiliśmy bilety na prom Unity Line i okazało sie ze koncert będzie jedną z atrakcji tego weekendu ;) http://www.unityline.pl/o...ne/dzien-kobiet |
|
|
|
 |
Dołączyła: 10 Paź 2010 Posty: 187
216 pkt
|
Wysłany: 2012-03-12, 13:20
|
|
|
| Współczuję. Facet jest mega nudny. |
|
|
|
 |
Dołączył: 26 Mar 2012 Posty: 4
39 pkt
|
Wysłany: 2012-03-26, 11:20
|
|
|
Jeżeli chodzi o koncerty to lubię. Mam nadzieję, że uda mi się wybrać na coś większego typu Red Hot Chili Peppers w Warszawie w lipcu albo kiedyś na koncert Tiesto czy ATB (wiem, że możecie myśleć-"jak można słuchać tak różnej muzyki?!" ale ja lubię i rocka i trance ) |
|
|
|
 |
Dołączyła: 14 Kwi 2012 Posty: 5
49 pkt
|
Wysłany: 2012-04-15, 16:18
|
|
|
| Nie jestem specjalną koncertomaniaczką, ale na kilku byłam. Kilka razy z rzędu (co roku) byłam na festiwalu PRL (Punky Reggae Live), ale chyba już "wyrosłam" z pogowania - już nie bawi mnie dostanie łokciem w twarz lub glanem w kolano ;) |
|
|
|
 |
|
|